poniedziałek, 3 października 2016

ADAMIE, NIE OPUSZCZAJ SWOJEJ EWY


Kiedyś pewna kobieta została pociągnięta urokiem wolności...
wolności decydowania o wszystkim... 
bez pytania Boga o zdanie

przyjęła wyzwanie,

zgodziła się, 
by potraktować Boga jako przeszkodę w drodze do szczęścia,
by potraktować Stwórcę jako swego wroga...

Adamie, gdzie wtedy byłeś...

Adamie, nie opuszczaj dzisiaj swojej Ewy!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz