01 marca 2021

TO WSZYSTKO PRZESTAJE BYĆ ZABAWNE

Sporo ostatnio mówi się o szczypaniu (to tak dla zmyłki dla algorytmów).

Oficjalne media zachęcają. Ale z wielu stron pojawiają się sygnały niepokojące: że w przypadku niektórych preparatów często występują efekty uboczne; że preparaty są nieprzetestowane, że brakuje danych na temat możliwych długofalowych zmian w ludzkim organizmie, co w sposób szczególny dotyczy preparatów opartych na matrycowym RNA (mRNA).

W jednym z artykułów (fragment przetłumaczony i opublikowany na bibula.com: Oparte na RNA szczepionki na Covid-19 i ryzyko chorób prionowych) można przeczytać:

"Istnieje wiele innych możliwych skutków ubocznych, które mogą zostać wywołane przez nowatorskie, oparte o RNA szczepionki przeciw COVID-19. Szczepionka umieszcza nową molekułę, białko kolcowe, w/na powierzchni komórek gospodarza. To białko kolcowe stanowi potencjalny receptor dla innego, być może nowego, czynnika zakaźnego. Jeśli rację mają ci, którzy twierdzą, że COVID-19 stanowi w istocie broń biologiczną, możliwe jest uwolnienie drugiego, potencjalnie groźniejszego wirusa, który będzie wiązał białko kolcowe znalezione na komórkach gospodarza u osób zaszczepionych. Nie ma publicznie dostępnych danych, informujących o tym, jak długo po szczepieniu w organizmie pacjenta będzie trwała translacja (synteza) białek na podstawie szczepionkowego RNA, ani jak długo po syntezie białko kolcowe będzie obecne w komórkach osoby zaszczepionej. Takie badania, odnoszące się do ekspresji in vivo, będą złożone i trudne.

Różnorodność genetyczna chroni gatunki przed masowymi zgonami powodowanymi przez czynniki zakaźne. Jeden osobnik może zostać zabity przez wirusa, podczas gdy inny nie będzie miał po kontakcie z tym samym wirusem żadnych objawów chorobowych. Umieszczając identyczny receptor, białko kolcowe, na komórkach wszystkich członków populacji, likwiduje się genetyczną różnorodność w zakresie przynajmniej jednego potencjalnego receptora. Każdy członek populacji staje się potencjalnie podatny na wiązanie się z tym samym czynnikiem zakaźnym."

To brzmi jak  zamontowanie w człowieku czegoś, co w informatyce określa się jako "backdoor".

Chyba trzeba jasno powiedzieć, że żarty się skończyły...

A poniżej wycinki z filmu "Dziedzictwo Bourne'a, gdzie pokazano, jak wirusy - oczywiście to tylko film - wykorzystywane są do ulepszania człowieka.



"Dopokąd idę?"


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz