piątek, 27 grudnia 2019

SZOPKA BOŻONARODZENIOWA W KOŚCIELE W OCIĄŻU

A oto świąteczna dekoracja w Kościele Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Ociążu

Szopka na tle Ołtarza głównego:

Zbliżenie:

Po krótkiej zabawie z programem GIMP:





Mnie osobiście najbardziej podobają się dwa ostatnie

sobota, 21 grudnia 2019

REWOLUCJA

Czasem słowa potrafią przekazać w zwięzły sposób bardzo trudne i skomplikowane sprawy...
Niedawno trafiłem na takie własnie sformułowanie odnoszące się do zagadnienia rewolucji. I nie chodzi tu o tą czy inną rewolucję: francuską, z 1905 czy 1917 roku. Chodzi o to czym jest rewolucja w swej istocie.
Autor tych słów odnosi się do pewnych wydarzeń historycznych, ale opis ten można zastosować do każdej rewolucji.
Z tego grona wyłączyłbym jednak zjawiska, do których słowo "rewolucja" odnosi się w sposób analogiczny, jak na przykład rewolucja przemysłowa, czy inne odnoszące się bardziej do rozwoju gospodarki, czy technologii, choć i one przecież mogą posłużyć do odwrócenia porządku rzeczy.

Oto te słowa:

„Jeżeli zrywając jej maskę, zapytasz [Rewolucję]: Kim jesteś? ona ci odpowie: nie jestem tym, czym sądzi się, iż jestem. Wielu ludzi mówi o mnie, ale nie wielu mnie zna.
Nie jestem ani karbonaryzmem, ani zamieszkami, ani zmianą monarchii w republikę, ani zastąpieniem jednej dynastii inną, ani też tymczasowym zburzeniem porządku publicznego. Nie jestem rykiem jakobinów, ani szałem la Montagne, ani walką barykad, ani grabieniem, ani podpalaniem, ani prawem agrarnym, ani gilotyną ani topieniem. Nie jestem Maratem, ani Robespierr’em, ani Babeuf’em, Mazzini’m czy Kossuth’em. Ci ludzie to moi synowie, [ale] to nie Ja. Te rzeczy to moje dzieła, to nie Ja. Ci ludzie i te rzeczy to fakty przemijające, a 
Ja jestem stanem trwałym. Ja jestem nienawiścią wobec wszelkiego porządku, którego człowiek nie ustanowił, i którego nie jest królem i bogiem jednocześnie. Jestem proklamacją praw człowieka, która nie dba o prawa Boga. Jestem podstawą religijnego i społecznego państwa w oparciu o wolę człowieka, a nie o wolę Boga. Ja jestem zdetronizowanym Bogiem i człowiekiem na Jego miejsce. Dlatego noszę miano Rewolucja, to jest zburzenie…” (Bp. Gaume, „La Revolution Recherches historiques”, Lille.)

sobota, 7 grudnia 2019

DZIECI, STRZEŻCIE SIĘ FAŁSZYWYCH BOGÓW! /1 J 5,21/

Adwent, to czas, w którym rozważamy tajemnicę przyjścia Chrystusa Pana do człowieka. 
To przyjście jest trojakie:
Najpierw dokonało się ono poprzez Tajemnicę Wcielenia, gdy Syn Boży stał się człowiekiem, nie tracąc nic ze swej Boskiej natury.
Na końcu czasów przyjdzie aby "sądzić żywych i umarłych", jak powtarzamy w Wyznaniu wiary w czasie uroczystych Mszy świętych.
Ale przychodzi także teraz: w Liturgii kościoła, szczególnie w Eucharystii, w modlitwie, w drugim człowieku.
Posyła też swoich apostołów, żeby rozgłaszali Dobrą Nowinę o swej Obecności.


Jest jednak także ten, któremu to przyjście Pana Jezusa się nie podoba, który jest autorem kuszenia rajskiego, który chce jak największą liczbę ludzi pozbawić wiecznego zbawienia. I zrobi wszystko, żeby osiągnąć swój cel. I on też posyła swoich wysłańców, żeby wprowadzali zamęt.

Dlatego św. Jakub Apostoł ostrzega wiernych chrześcijan, żeby się nie dali zwieść i nie ulegali zwątpieniu...

Umiłowani! Znaleźli się jednak fałszywi prorocy wśród ludu, tak samo jak wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy wprowadzą wśród was zgubne herezje. Wyprą się oni Władcy, który ich nabył, a sprowadzą na siebie rychłą zgubę. A wielu pójdzie za ich rozpustą, przez nich zaś droga prawdy będzie obrzucona bluźnierstwami; dla zaspokojenia swej chciwości obłudnymi słowami was sprzedadzą ci, na których wyrok potępienia od dawna jest w mocy, a zguba ich nie śpi.
Jeżeli bowiem Bóg aniołom, którzy zgrzeszyli, nie odpuścił, ale wydał ich do ciemnych lochów Tartaru, aby byli zachowani na sąd;
jeżeli staremu światu nie odpuścił, ale jako ósmego Noego, który ogłaszał sprawiedliwość, ustrzegł, gdy zesłał potop na świat bezbożnych;
[jeżeli] także miasta Sodomę i Gomorę obróciwszy w popiół skazał na zagładę, dając przykład kary tym, którzy będą żyli bezbożnie;
ale wyrwał sprawiedliwego Lota, który uginał się pod ciężarem rozpustnego postępowania ludzi nie liczących się z Bożym prawem – sprawiedliwy bowiem, mieszkając wśród nich z dnia na dzień, duszę swą sprawiedliwą miał umęczoną przeciwnymi Prawu czynami, które widział i o których słyszał –
to wie Pan, jak pobożnych wyrwać z doświadczenia, niesprawiedliwych natomiast jak zachować na ukaranie w dzień sądu.

Z Drugiego Listu św. Piotra Apostoła (2, 1-9)