niedziela, 28 maja 2017

CO ZNACZY WIERZYĆ W ZMARTWYCHWSTANIE

Gdy zobaczysz burzę wyrywającą las i trzęsienia ziemi, i ogień niszczący twój dom, powiedz sobie: wierzę, że posadzi się nowy las, ziemia przestanie się ruszać, ja zaś odbuduję mój dom.

Gdy grzech pochwyci cię za gardło, ty zaś poczujesz się zduszony i bez sił, powiedz sobie: "Chrystus powstał z martwych i ja też powstanę z mojego grzechu".

Gdy starość lub choroba spróbują napełnić goryczą twoje życie, powiedz sobie: "Chrystus powstał z martwych i uczynił niebo nowe i nową ziemię".

Gdy zobaczysz twoje dziecko uciekające z domu w poszukiwaniu przygód i poczujesz się pokonany w twoich marzeniach ojca czy matki, powiedz sobie: "Moje dziecko nie ucieknie przed Bogiem, wróci, ponieważ Bóg je kocha".

Gdy ujrzysz, iż miłość wokół ciebie gaśnie i zobaczysz ludzi jakby oszalałych z powodu grzechów i pijanych zdradami, powiedz sobie: "Dotkną dna, lecz zawrócą, bo z dala od Boga nie można żyć".

Gdy świat wyda ci się przegraną Boga, nieład, przemoc, terror, wojny dominujące na placach przyprawią cię o mdłości, a ziemia wyda ci się chaosem, powiedz sobie: ,,Jezus umarł i zmartwychwstał właśnie po to, żeby zbawić nas i Jego zbawienie jest już obecne wśród nas".

Gdy twój ojciec lub twa matka, twój syn, twoja córka, twoja małżonka, twój najlepszy przyjaciel staną przy twoim łożu śmierci, a ty spojrzysz na nich w śmiertelnym cierpieniu rozłąki, powiedz sobie i im: "Odwagi, zobaczymy się w Królestwie".

To oznacza wiarę w zmartwychwstanie.

Carlo Caretto, Myśli na każdy dzień



wtorek, 9 maja 2017

WYBAW NAS PANIE OD ZŁA WSZELKIEGO ...

W Liturgii Mszy św. są słowa, które wypowiadają wszyscy uczestniczący, ale są również słowa wypowiadane przez pojedyncze osoby, jak na przykład czytania, palm, czy komentarze.
Są też w czasie Mszy św. słowa zastrzeżone tylko dla kapłana. Do nich należą np. słowa Modlitwy Eucharystycznej (z wyjątkiem oczywiście odpowiedzi na Aklamację po Przeistoczeniu). Wierni do tych słów nie powinni się włączać, nawet po cichu, choć można, a nawet powino się, w skupieniu śledzić te słowa.
Do tekstów wypowiadanych tylko przez kapłana należy również EMBOLIZM. Są to słowa, które kapłan wypowiada po modlitwie Ojcze nasz, a które stanowią w pewnym sensie rozwinięcie końcowych wezwań tej modlitwy.

Oto tekst Embolizmu:

Wybaw nas, Panie, od zła wszelkiego i obdarz nasze czasy pokojem. Wspomóż nas w swoim miłosierdziu, abyśmy zawsze wolni od grzechu i bezpieczni od wszelkiego zamętu, pełni nadziei oczekiwali przyjścia naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa.

Warto na te słowa zwrócić uwagę, może nawet nauczyć się ich na pamięć i modlić się nimi nie tylko w milczeniu czasie Eucharystii, ale także poza Mszą św.



piątek, 5 maja 2017

HISTORIA NAUCZYCIELKĄ ŻYCIA - SPUSTOSZENIE RZYMU

W niedzielę 5 maja 1527 roku armia zstępująca z Lombardii sięgnęła Janikulum. Cesarz Karol V rozwścieczony na papieża Klemensa VII ze względu na jego polityczny sojusz z królem Francji, Franciszkiem, wysłał swoją armię przeciwko stolicy chrześcijaństwa. Tego dnia słońce po raz ostatni zaszło nad oślepiającym pięknem renesansowego Rzymu. Około 20 tysięcy żołnierzy: Włochów, Hiszpanów i Niemców – wśród których byli wyznający luteranizm najemni landsknechci – przygotowywało się do przeprowadzenia ataku na Wieczne Miasto. Ich dowódca zezwolił im na jego splądrowanie. Przez całą noc brzmiał ostrzegawczy dzwon Campidoglio, wzywając Rzymian do chwycenia za broń. Było już jednak za późno na zaimprowizowanie skutecznej obrony. O świcie 6 maja, przy sprzyjającej gęstej mgle, landsknechci przypuścili atak na mury między kościołami Świętego Onufrego a Świętego Ducha.

Gwardia Szwajcarska ustawiła się wokół Obelisku Watykańskiego, z mocnym postanowieniem zachowania wierności – aż do śmierci. Ostatni gwardziści oddali swoje życie w ofierze na ołtarzu głównym w Bazylice św. Piotra. Ich opór umożliwił ucieczkę papieżowi, któremu towarzyszyło kilku kardynałów. Korzystając z Passetto di Borgo, przejścia łączącego Watykan z Zamkiem Świętego Anioła, Klemensowi VII udało się dotrzeć do fortecy, będącej jedynym bastionem, którego wróg nie zdołał opanować. Z wysokości tarasu zamku papież obserwował potworną rzeź, która rozpoczęła się od masakry osób tłoczących się u bram zamku i chcących tam znaleźć schronienie. Wcześniej zmasakrowano już chorych ze Szpitala Santo Spirito in Sassia.

Johannes Lingelbach [Public domain], via Wikimedia Commons

Jest to fragment artykułu, którego autorem jest Roberto de Mattei
Całość tutaj