piątek, 5 maja 2017

HISTORIA NAUCZYCIELKĄ ŻYCIA - SPUSTOSZENIE RZYMU

W niedzielę 5 maja 1527 roku armia zstępująca z Lombardii sięgnęła Janikulum. Cesarz Karol V rozwścieczony na papieża Klemensa VII ze względu na jego polityczny sojusz z królem Francji, Franciszkiem, wysłał swoją armię przeciwko stolicy chrześcijaństwa. Tego dnia słońce po raz ostatni zaszło nad oślepiającym pięknem renesansowego Rzymu. Około 20 tysięcy żołnierzy: Włochów, Hiszpanów i Niemców – wśród których byli wyznający luteranizm najemni landsknechci – przygotowywało się do przeprowadzenia ataku na Wieczne Miasto. Ich dowódca zezwolił im na jego splądrowanie. Przez całą noc brzmiał ostrzegawczy dzwon Campidoglio, wzywając Rzymian do chwycenia za broń. Było już jednak za późno na zaimprowizowanie skutecznej obrony. O świcie 6 maja, przy sprzyjającej gęstej mgle, landsknechci przypuścili atak na mury między kościołami Świętego Onufrego a Świętego Ducha.

Gwardia Szwajcarska ustawiła się wokół Obelisku Watykańskiego, z mocnym postanowieniem zachowania wierności – aż do śmierci. Ostatni gwardziści oddali swoje życie w ofierze na ołtarzu głównym w Bazylice św. Piotra. Ich opór umożliwił ucieczkę papieżowi, któremu towarzyszyło kilku kardynałów. Korzystając z Passetto di Borgo, przejścia łączącego Watykan z Zamkiem Świętego Anioła, Klemensowi VII udało się dotrzeć do fortecy, będącej jedynym bastionem, którego wróg nie zdołał opanować. Z wysokości tarasu zamku papież obserwował potworną rzeź, która rozpoczęła się od masakry osób tłoczących się u bram zamku i chcących tam znaleźć schronienie. Wcześniej zmasakrowano już chorych ze Szpitala Santo Spirito in Sassia.

Johannes Lingelbach [Public domain], via Wikimedia Commons

Jest to fragment artykułu, którego autorem jest Roberto de Mattei
Całość tutaj

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz