sobota, 2 grudnia 2017

TIMEO DEUM TRANSEUNTEM


Timeo Deum transeuntem
/Boję się Boga przechodzącego obok/

Może zaraz ktoś pomyśli: nie, Boga nie można się bać..., takie słowa są niepoprawne...

Napisał je św. Augustyn, jeden z wielkich ojców Kościoła.
Co chciał powiedzieć?
- że mogę nie zauważyć przechodzącego obok mnie Pana?
- że Bóg nie udzieli powtórnie łaski, którą zmarnowałem dzisiaj?
- że przyjdzie taki czas, kiedy już nie będzie... czasu?

Adwent to czas radosnego oczekiwania na przyjście Pana.
A to nie to samo, co czas radości...
Czas radosnego oczekiwania, to
- to czas skupienia, wyciszenia i wzmożonej modlitwy;
- czas pewnego napięcia, napięcia, które ma mnie przygotować na spotkanie;
- czas wyczulenia, uwrażliwienia na znaki przychodzącego Pana.

Adwent mówi nam o potrójnym przyjściu:
- o Bożym Narodzeniu
- o powtórnym przyjściu Pana na końcu czasu
- o przyjściu Pana w sakramentach świętych, w bliźnim...

Pierwsze przyjście już miało miejsce.
Drugiego z pewnością nie przeoczymy.
Chodzi o to, żeby nie przeszedł niezauważony teraz, dziś, jutro...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz